projekt ona

kobiece ABC

„Siła jest kobietą”, „girl power” i masa innych powiedzonek zalewa instagramowe i facebookowe konta. To prawda, że w kobiecości jest moc, jednak często zapominamy o tym, co kształtuje kobietę, jakie cechy jej charakteru i usposobienia. Poznaj kobiece ABC.

A jak ambitna

Ambicja to nic złego. Ambicja kształtuje kobietę i wyznacza jej cele w życiu. Ambitna oznacza dążącą do celu, pragnącą zmian i rozwoju. Kobieta powinna być ambitna, to jest w jej naturze.

B jak bezinteresowna

Nie każda z nas taka jest, to fakt. Jednak bezinteresowność jest w naturze bab i powinna w jakimś stopniu je cechować. Lubię w nas, kobietach, naturalną bezinteresowność i chęć pomocy, wsparcia. Lubię tą delikatność, cholera.

C jak ciekawska

Ciekawość nie musi mieć złego wydźwięku. Ciekawość może być kusząca, intrygująca i bardzo budująca. Kobieca ciekawość to nic innego, jak potrzeba poszerzania wiedzy i horyzontów.

D jak dumna

Duma nie oznacza chodzenia z zadartym nosem. Duma nie oznacza bycia paniusią. Nie, nie i jeszcze raz nie! Kobieta dumna to taka, która jest pewna swoich racji i poglądów, która wie do czego dąży i co chce w życiu osiągnąć. Duma to nic innego jak świadomość swoich atutów, ot co.

E jak empatyczna

Zrozumienie drugiego człowieka – czy to tak dużo? Wnerwia mnie na maksa to, że w dzisiejszych czasach o empatię ciężko. Denerwuję się, gdy widzę ból drugiego człowieka, jego problemy. Dlaczego, jako społeczeństwo, mamy tak duży problem z wyciągnięciem ręki? Wierzę, że empatia to synonim kobiecości i że jest ona schowana w naszych charakterach.

F jak feministyczna

Bycie feministką nadal jest uznawane przez wiele osób (w tym także kobiety, na Boga) jako coś złego, wręcz paskudnego. Ludzie utożsamiają feminizm z chęcią dominacji kobiet nad mężczyznami, co jest totalną bzdurą i pokazuje, jakim zaściankiem jesteśmy jako naród. Kobieta powinna być feministką, dla swojego dobra, dla dobra swoich dzieci, wnuków i otoczenia. Równouprawnienie w domu, w pracy, na poziomie zarobkowym – czy to naprawdę coś złego?

Na dziś ode mnie tyle. Dzisiejszy wpis to zbiór dwóch wpisów z tej serii, które niestety usunęły się wraz z zawartością bloga. Mam jednak wrażenie, że odtworzyłam je lepiej, niż w pierwotnych wersjach. Mówię, co myślę. Tak już mam.

N.