projekt ona

reanimacja bloga

W pośpiechu to można majtki zgubić i rozum stracić. No i ja zgubiłam ale nie majtki, a czujność. W jedną chwilę straciłam bloga i to, co udało mi się dla mnie i dla Was zbudować. Brawo!

Jednak nie poddaję się i raz, dwa próbuję odbudować bloga. Dawne wpisy zniknęły, czasu nie cofnę. Planuję jednak stworzyć na nowo „kobiece ABC”. Reszty wpisów być może nie powtórzę, choć spróbuję. Tak czy inaczej projekt ONA się nie poddaje i działa dalej.

Trzymajcie kciuki za moją głowę na karku.

N.